Joga-Warszawa
piątek, 3 sierpień 2007Zosia wpadła do pokoju i wesoło zakrzyknęła „JOGA” (to Jej nowy pomysł na wolny czas). Złapała mnie pod ramię i prawie wywlokła z pokoju do klubu „Joga Śląsk” („świetna” nazwa dla klubu w centrum Krakowa :?) znajdującego się tuż za rogiem.
Chcąc nie chcąc poszłam za nią… i znalazłyśmy się w innym świecie… na ścianach […]