Każdy z nas chce, aby jego dziecko uczęszczało do jak najlepszej szkoły, która gwarantuje mu w późniejszym czasie podjęcie nauki na wymarzonych studiach. Ważne, aby te lata spędzone w podstawówce albo w gimnazjum nie było można nazwać straconymi. Ja chciałabym się podzielić moimi doświadczeniami ze szkoły moich dzieci. Wszystkich chodziły do tej samej podstawówki. Dyrektor szkoły był osobą naprawdę charyzmatyczną. Potrafił przekonać każdego –nauczyciela, ucznia, rodzica do swoich racji. Miał on określony obraz szkoły, w której nauczyciele ciągle się dokształcają ucząc nowych rzeczy, nowymi sposobami. Był on również osobą pewną siebie i upartą. Wiedział co robić, by osiągnąć wyznaczony cel. Często przekazywał materiały dla nauczycieli odnośnie nowinek w oświacie i inne, ważne materiały. Dla nauczycieli było to również wyzwanie. Byli oni nieustannie motywowani przez przełożonego. Nauczyciele często uczyli nasze dzieci dość niekonwencjonalnymi metodami, ale muszę przyznać –skutecznymi. Dyrektor szkoły bardzo duży nacisk kładł na nadzór pedagogiczny. Widział problemy współczesnej szkoły. Nadzór pedagogiczny był potrzebny nie tylko w nauce, ale również w kształtowaniu charakteru młodego człowieka. Wychowawcy bardzo angażowali się w sprawy ucznia, traktując każdego w indywidualny sposób. Kiedyś trafiły w moje ręce materiały dla nauczycieli. W nich zawarto wiele zasad, reguł jakimi powinni się kierować nauczyciele. Wiele artykułów opisywało podejście nauczyciela do ucznia, jakie problemy mają współczesne dzieci, co robić w trudnych sytuacjach. Faktycznie dyrektor szkoły chciał przekazać nauczycielom wiedzę, która nie koniecznie jest od nich wymagana w innych placówkach. Z tego również powodu jestem zadowolona, że moim dzieciom było dane ukończyć tą szczególną szkołę. Nadzór pedagogiczny i zaangażowanie nauczycieli przyniosło pozytywne rezultaty. Żadne z moich dzieci nie miało problemów w szkole i poza nią. Wiedziałam również, że gdy córki bały lub wstydziły się mi czegoś powiedzieć, zwracały się do swojej ulubionej nauczycielki. Wierzę, że im więcej takich ludzi jak dyrektor szkoły moich dzieci, tym byłoby mniej problemów z młodzieżą.
Szukaj
Archiwum
- październik 2011
- sierpień 2011
- lipiec 2011
- czerwiec 2011
- maj 2010
- kwiecień 2010
- styczeń 2010
- listopad 2009
- październik 2009
- sierpień 2009
- lipiec 2009
- czerwiec 2009
- maj 2009
- kwiecień 2009
- marzec 2009
- luty 2009
- styczeń 2009
- grudzień 2008
- listopad 2008
- październik 2008
- wrzesień 2008
- sierpień 2008
- lipiec 2008
- czerwiec 2008
- maj 2008
- kwiecień 2008
- marzec 2008
- luty 2008
- styczeń 2008
- grudzień 2007
- listopad 2007
- październik 2007
- wrzesień 2007
- sierpień 2007
- lipiec 2007
- czerwiec 2007
pozostaw swój komentarz
Musisz być zalogowany by pozostawić komentarz.