e-artykuły

artykuły na każdy temat

O serwisie

e-artykuły.pl - interesujące artykuły zebrane i podzielone według tematyki przy pomocy tag'ów


Od dawna wiem, czym chciałabym się zajmować, jednak podjęcie decyzji dotyczącej kierunku studiów, w tym momencie przerasta moje możliwości. Jedno jest pewne – będę pracować w finansach. Od kiedy pamiętam śledzę wszelkie informacje bankowe. Nie ograniczam się tylko do wiadomości telewizyjnych czy prasy. Jestem chyba na każdej liście mailingowej, która gwarantuje, że przesyła najświeższe informacje bankowe wprost do skrzynek odbiorców. I wydawać by się mogło, że znam swoją drogę i wiem, co dalej – jednak na moich wymarzonych uczelniach znalazłam dwa kierunki, które mnie interesują - finanse i bankowość oraz finanse i prawo finansowe. I teraz nie wiem, który kierunek wybrać. Złożyłam podania na oba i dziś dostałam odpowiedź: finanse i bankowość – jestem przyjęta, finanse i prawo finansowe – też jestem przyjęta. Także los nie ułatwia mi decyzji. Niby to są minimalne różnice programowe, ale mnie interesują oba te zagadnienia. Informacje bankowe muszę przecież być poparte faktami z prawa finansowego. Mam rzucać monetą? Zaraz, zaraz – a jakbym zaczęła studiować oba kierunki równocześnie? Większość przedmiotów będzie się powtarzać, więc w praktyce będzie to pewnie wyglądać tak, że po prostu będę miała nieco więcej zajęć niż inni z mojego roku. Tylko czy mogę tak zrobić? Zaraz napiszę maila do opiekunów kierunków: finanse i bankowość oraz finanse i prawo finansowe i mam nadzieję, że odpowiedzą mi w ciągu tygodnia. Muszę zainteresować się wszystkimi podręcznikami, lekturami – trochę pewnie tego będzie, warto zacząć kupować i wypożyczać już teraz. Jeszcze nigdy z taką niecierpliwością nie czekałam na początek nauki. Może zamiast pisać maila zadzwonię tam i umówię się na jakieś spotkanie, muszę ich przekonać, że dam radę studiować dwa kierunki jednocześnie. Słyszałam, że tak można, ale chyba są jakieś ograniczenia. Drugi kierunek można rozpocząć chyba dopiero po zaliczonych sześciu semestrach pierwszego. Ale może zrobią jakiś wyjątek? Wyjątek potwierdzający regułę na przykład? Do października jeszcze aż dwa miesiące, jak ja wytrzymam?

pozostaw swój komentarz

Musisz być zalogowany by pozostawić komentarz.