e-artykuły

artykuły na każdy temat

O serwisie

e-artykuły.pl - interesujące artykuły zebrane i podzielone według tematyki przy pomocy tag'ów

Jak trudna może być do pokonania droga między szkołą a domem? Zwykle jest to najprostsza trasa z możliwych. Bywają jednak dni, w których zdaje się, że jest ona nie do pokonania. Tak było pewnego dnia w moim przypadku. Wracałem jak zwykle najkrótszą drogą z możliwych. Mijałem kolejne znaki. Moją uwagę zwróciło dziwne oznakowanie poziome. Było namalowane na ziemi czerwoną farbą o odcieniu zaschniętej krwi. Takie oznakowanie poziome było niezbyt czytelne. Mimo to odczytałem napis. Głosił on ‘spadniesz nisko zanim trafisz do celu’. Uznałem, że jacyś gówniarze postanowili pokazać swoją radosną twórczość. Poszedłem dalej tą samą drogą, nie zważając na dziwne oznakowanie poziome. Kila metrów dalej zauważyłem równie dziwne znaki. Wszystko wskazywało, że są one autorstwa tych samych dzieciaków. Zacząłem się zastanawiać, czy jest to ta sama droga, którą wracam co dzień. Te wszystkie dziwaczne znaki i wcześniejsze oznakowanie poziome musiało budzić we mnie obawy. Mimo to poszedłem dalej. Nagle droga się urywała. Zatrzymałem się zauważyłem, że tracę grunt pod nogami. To było tak, jakby nagle ktoś wyciągnął spode mnie dywan. Wywróciłem się i powinienem spaść na ziemię. Niestety zamiast upaść na twardy grunt zacząłem spadać. Leciałem bardzo długo. Co ciekawe wcale nie czułem prędkości. Tak jakbym powoli frunął w dół. Nagle zobaczyłem, że pode mną jest pole kukurydzy. Kiedy znalazłem się na dole, wstałem i rozejrzałem się wokół. Wszędzie była kukurydza wysoka na trzy metry. Nade mną zamiast nieba znajdował się wielki stalowy dach, pod którym poruszały się wielkie suwnice. Postanowiłem wydostać się z tego pola. Ruszyłem przed siebie, szedłem kilka minut. Nagle usłyszałem warkot silnika. Spomiędzy kukurydzy wyłoniły się kombajny. Jechały obok siebie ścinając równo z ziemią kukurydzę. Zacząłem uciekać, ale nie byłem wystarczająco szybki. Poczułem jak heder jednego z kombajnów uderza mnie w udo. Byłem przerażony. Pot spływał mi po plecach powodując nieprzyjemne uczucie swędzenia. Na szczęście wtedy się obudziłem.

pozostaw swój komentarz

Musisz być zalogowany by pozostawić komentarz.